» Najnowsze wiadomości
02 Lis | Inf. własne | Relacja: Sebastian Budzan | Grafika: Marcin Przybył
Wygrana ze Spójnią Landek

Szombierki Bytom - Spójnia Landek 4:2 (0:0)
Bramki:
0:1 - 49 min. - Ślosarczyk
1:1 - 56 min. - Mularczyk
2:1 - 63 min. - Mularczyk
3:1 - 69 min. - Moritz
3:2 - 80 min. - Macura
4:2 - 81 min. - Moritz
Żółte kartki: Żółtak (88) - Merebashvili (40)
Szombierki: Żółtak, Pacholski, Małkowski, Tonia, Sierczyński, Sobotka, Mularczyk, Krzemień (87' Stachoń), Rogala (80' Anklewicz), Wojdas, Moritz (90' Gasz). Trener Paweł Cygnar.
Spójnia: Kierlin, Macura, Ślosarczyk, Pisarek (58' Szołtys), Mencnarowski (73' Borek), Biskup (70' Misala), Wojtyła, Merebashvili, Czader, Fabian, Czaicki (65' Kralczyński). Trener Patryk Pindel.
Sędziowali: Michał Ślaski (główny), Jarosław Wroński, Mateusz Różycki.
Widzów: 200.
Dzisiaj gościliśmy drużynę, która w tabeli wyprzedzała nas o 10 punktów i zajmowała 4 miejsce. Zieloni po pewnym wyjazdowym zwycięstwie w poprzedniej kolejce w Łaziskach, stanęli dzisiaj przed szansą przesunięcia się w tabeli o kilka pozycji.
Pierwsza połowa nie zapowiadała wielkich emocji i gradu bramek, których doświadczyliśmy w drugiej połowie meczu. Drużyny długimi okresami wymieniały się kontrolą na boisku, aczkolwiek to Zieloni byli bliżsi objęcia prowadzenia. Najlepsze okazje z naszej strony mieliśmy w początkowej fazie meczu. W 15 minucie Dawid Krzemień zamknął akcję Zielonych potężnym uderzeniem ze środka pola karnego, bramkarz zdołał piłkę odbić. Po chwili akcji piłka znowu wróciła do Krzemienia, który tym razem uderzył na lewy słupek, zabrakło dosłownie milimetrów. Natomiast ze strony gości najtrudniejsza dla nas akcja miała miejsce w 20 minucie, gdy Alex Żółtak obronił wybijając na rzut rożny solidne uderzenie z ostrego kąta zawodnika gości.
Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia gości, którzy rozpoczęli akcję z własnej połowy, szybkimi podaniami wyprowadzili prostopadłym podaniem Ślosarczyka sam na sam z naszym bramkarzem i pomimo asysty naszych obrońców Ślosarczyk zdołał uderzyć piłkę na lewy słupek jakimś cudem umieszczając ją w siatce, pomimo interwencji Alexa Żółtaka - 0:1. Minęło parę minut i przyszła odpowiedź Zielonych. Patryk Mularczyk w swoim stylu zza pola karnego z prawej strony przymierzył na długi słupek i precyzyjnie posłał piłkę do bramki gości - 1:1. Kilka minut później ponownie w głównej roli wystąpił Patryk Mularczyk, który sfinalizował dośrodkowanie z prawej strony mocnym uderzeniem z bliskiej odległości - 2:1. Przewagę Zielonych na boisku potwierdził w 69 minucie Kamil Moritz, który dostał piłkę w polu karnym, minął obrońcę i w sytuacji na sam nie dał szans bramkarzowi gości - 3:1. W 80 minucie zawodnik gości Igor Macura odnalazł się pod naszą bramką w zamieszaniu po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i udało mu się wpakować piłkę z bliska pod naszą poprzeczkę - 3:2. Na szczęście odpowiedź Zielonych była natychmiastowa, w akcji w polu karnym gości Kamil Moritz poradził sobie z obrońcą i huknął z bliska nie dając żadnych szans bramkarzowi gości - 4:2. W samej końcówce meczu sędzia podyktował rzut wolny w naszym polu karnym mniej więcej na 13 metrze, na nasze szczęście solidne uderzenie Patryka Czadera minęło nasz prawy słupek. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i tym samym Zieloni zainkasowali 3 punkty.
Po 15 kolejce awansowaliśmy w tabeli rozgrywek na 8 miejsce z realnymi szansami na 6 lokatę na półmetku sezonu. Przed nami już tylko dwa mecze. Najbliższy zagramy na wyjeździe z LKS Bełk. Rundę jesienną natomiast zakończymy meczem u siebie z rezerwami Piasta Gliwice.