» Najnowsze wiadomości
23 Maj | Inf. własne | Relacja: Sebastian Budzan | Grafika: Marcin Przybył
Szybkie dwa gole i po meczu

Szombierki Bytom – Polonia Łaziska Górne 2:0 (0:0)
Bramki:
1:0 – 50 min. – Kręcichwost
2:0 – 52 min. – Wojdas
Szombierki: Buszka, Pacholski, Małkowski, Sierczyński, Celej, Wojdas (90’ Mendocha), Łebko, Sobotka, Kręcichwost (62’ Tonia), Mularczyk (70’ Stachoń), Moritz (90’ Dymiński). Trener Paweł Cygnar.
Polonia: Dana, Majeranowski, Polczyk, Widuch (58’ Gaża), Klatka, Karolik (58’ Kasprzyk), Długosz, Pipka, Wojtek (71’ Cywka), Jarnot (58’ Obermajer), Śleziona. Trener Piotr Mrozek.
Żółte kartki: Małkowski (66)
Sędziowali: Adrian Kozieł (główny), Szymon Mrowiec, Mateusz Nowak.
Widzów: 100
Pierwsza połowa dzisiejszego spotkania z Polonią Łaziska była bardzo wyrównana i przez długi czas toczyła się w szybkim tempie, choć bez wielu klarownych sytuacji podbramkowych. Obie drużyny stawiały na twardą walkę w środku pola, a defensywy długo skutecznie neutralizowały zapędy ofensywne rywali.
Groźniej jako pierwsi zaatakowali goście. W 9 minucie Wojtek oddał solidny strzał z lewej strony na krótki słupek, jednak dobrze ustawiony Buszka zdołał sparować piłkę na rzut rożny. Zieloni odpowiedzieli cztery minuty później – Wojdas spróbował uderzenia po ziemi z dystansu, celując przy dalszym słupku, lecz golkiper Polonii bez większych problemów złapał piłkę.
Mimo że gra była żywa i przenosiła się z jednej połowy na drugą, przez dłuższy czas brakowało konkretnych zagrożeń. Dopiero w 20 minucie goście stworzyli dobrą okazję – po podaniu Klatki, Karolik znalazł się w polu karnym i oddał strzał z około 10 metrów, ale piłka poszybowała wysoko nad bramką. Goście zaczęli coraz śmielej atakować. W 24 minucie Karolik ponownie próbował szczęścia, tym razem z 16 metrów, jednak jego uderzenie zostało zablokowane przez Małkowskiego, a akcja zakończyła się rzutem rożnym.
Najgroźniejszą sytuację Polonia stworzyła w 31 minucie – Jarnot, mimo asysty obrońców, zdołał oddać strzał z bliskiej odległości, lecz Buszka popisał się skuteczną interwencją, ratując nasz zespół przed utratą bramki. W 39 minucie Jarnot ponownie znalazł się w polu karnym i oddał strzał, jednak i tym razem bramkarz Zielonych był górą.
W końcówce pierwszej połowy do głosu doszli nasi zawodnicy. W 42 minucie Sobotka uderzył z lewej strony pola karnego, a piłka minimalnie minęła prawy słupek. Dwie minuty później Zieloni byli jeszcze bliżej zdobycia gola – po świetnym dośrodkowaniu z lewej strony Moritz próbował zamknąć akcję strzałem głową, ale nieznacznie minął się z piłką.
Drugą połowę zdecydowanie lepiej rozpoczęli nasi zawodnicy, którzy od pierwszych minut przejęli inicjatywę i częściej gościli pod bramką Polonii. Ich przewaga szybko przyniosła wymierny efekt.
W 50 minucie objęliśmy prowadzenie. Po dośrodkowaniu z lewej strony Sobotki świetnie w polu karnym odnalazł się Michał Kręcichwost, który idealnie wbiegł między obrońców i precyzyjnym strzałem głową pokonał bramkarza gości.
Zaledwie dwie minuty później było już 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Piotr Wojdas, który uderzył z linii pola karnego, kierując piłkę przy prawym słupku. Bramkarz Polonii próbował interweniować, ale nie zdołał zapobiec utracie drugiego gola.
Po dwóch szybkich ciosach Zieloni kontrolowali przebieg spotkania. W 62 minucie bliski podwyższenia wyniku był ponownie Kręcichwost, który zdecydował się na uderzenie z półwoleja w polu karnym, jednak idealnie trafił w środek bramki, co ułatwiło interwencję golkiperowi.
W kolejnych fragmentach gra była bardziej szarpana – nie brakowało walki, pojedynków i fauli, przez co tempo spotkania nieco spadło. Szombierki nadal starały się podwyższyć prowadzenie, a w 82 minucie aktywny Wojdas dwukrotnie próbował dośrodkowań, jednak oba zostały skutecznie zablokowane przez defensywę Polonii.
Pierwsza połowa wyrównana, z przewagą szans gości. W drugiej połowie szybkie dwie bramki Zielonych, które ustawiły mecz.